No więc skoro już przyjechałam to sprzęt trzeba wykorzystać. Szybki makijaż i tak oto powstała pierwsza sesja portretowa Agnieszki. Mam nadzieję, że nie ostatnia, bo Aguś świetnie spisywała się w roli modelki, czyż nieprawda ?
PS. Bawiłyśmy się świetnie, nawet nie zauważyłyśmy kiedy minęło ponad 2h.
PS.2. Na foty załapał się również Kapsel, pupil Agi i Martina.













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz